Wielcy fizycy kobiety.
Do niedawna studiując 5 lat fizykę nie byłam w stanie wymienić więcej niż jedną sławną kobietę fizyk. Znałam jedynie nazwisko Marii Curie, która wymyśliła termin promieniotwórczość i pracowała nad promieniotwórczymi właściwościami radu. Niedawno jeden z profesorów naszej uczelni pożyczył mi książkę Davida Bodanisa "E=mc2".
![]() Bodanis David E=mc2 |
Wyczytałam z niej bardzo dużo ciekawych rzeczy z historii fizyki. Poznałam też kolejne nazwiska wielkich fizyków kobiet. Jednym z nich była Emilie du Chatelet, która zajęła się zagadnieniem energii i która udowodniła (pamiętając poglądy Leibniza), że energia E = mv2 a nie jak powszechnie wówczas uważano mv. Kolejną, jeszcze ważniejszą postacią była Lise Meitner. Wypełniła ona jedną z ostatnich luk w układzie okresowym pierwiastków oraz kierowała badaniami bombardowania powolnymi neutronami uranu czego rezultatem było odkrycie, że w ten sposób można wywołać roszczepienie się jądra i uwolnić energię. Nie wypada tu także pominąć osiągnięć Cecylii Payne, która analizowała linie widmowe Słońca i odkryła, że składa się ono w 90% z wodoru a resztę masy stanowi lekki hel (wcześniej wszyscy byli błędnie przekonani, że gwiazdy składają sie w 66% z żelaza).
Posted on Sat, 17 Sep 2005 23:10 by leeloo (1076 day(s) old) Trackbacks [0]




