[Prywatne/ ] [Permalink]
Eh, mieliśmy ostatnio okazję posłuchać koncertu Jacka Wójcickiego. Wrażenie niesamowite. Najlepszy kawałek to Meshuge, warty posłuchania. Osobiście nie możemy się od niego oderwać. Szukajcie na osiołku.
Posted on Fri, 3 Dec 2004 00:31 by leeloo (1363 day(s) old)
Trackbacks [539]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Dorwaliśmy się do dema UT2004. Musze się pochwalić - nie często zdarza mi się wygrać 
Od mojej strony:
Od strony Phantoma:
Posted on Fri, 3 Dec 2004 22:02 by leeloo (1363 day(s) old)
Trackbacks [203]
[Prywatne/ ] [Permalink]
MKK ostatnio podrzucił mi adres do bloga Narzeczonej Programisty. Polecam wszystkim zajrzenie na niego - z dużym poczuciem humoru opisane problemy tak dobrze nam (kobietom programistów) znane z życia codziennego. Panowie programiści, czytajcie i weźcie sobie do serca wnioski nasuwające się z tym postów
Posted on Sun, 8 Jan 2006 12:09 by leeloo (963 day(s) old)
Trackbacks [111]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Naszło mnie na zacytowanie wiersza mojej mamy i wujka (czyli mamy brata).
Kiedy poranne mgły opadały,
na skraju drogi, stanął pod sosną
młodzieniec przedwcześnie osiwiały
i patrzy i łzy mu w oczach rosną.
Patrzy na ziemi swojej niedolę
a żal mu serce ściska,
wczoraj to wszakże było jego domem,
dziś tylko wspomnienia wyciska.
Jego wioska, dzieciństwa chwile najszczęśliwsze
odeszły w zapomnianą dal,
przyszli spalili co było mu najbliższe
pozostawiając smutek i ten żal.
Nie zobaczy już stareńkiej matki,
nic co ukochał więcej nie zobaczy,
czarny ugór w miejscu jego chatki,
ukląkł pod sosną i płacze, płacze ...
Krystyna Bąkowska
Jakaż smaczna biała masa,
krew czerwona z ust wycieka,
żyłka słodka jak melasa,
jakiż smaczny mózg człowieka.
We krwi czerwonej zanużam dłonie,
zciskam podgardle, zgryzam tchawice,
nos mój w białawej substancji tonie,
z ciała powoli ucieka życie.
Świadom swojej niższości, niepoczytalny,
patrzę jak kona człowiek normalny.
Waldemar Ziołek
Heh - widać że rodzeństwo
Posted on Sat, 30 Oct 2004 20:02 by leeloo (1397 day(s) old)
Trackbacks [194]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Dwa miesiące temu wyszłam za mąż i zmieniłam nazwisko. Miesiąc temu wystąpiłam do Urzędu Miasta z wnioskiem o zmianę dowodu osobistego. Wczoraj miałam termin odbioru nowiutkiego dowodu. Poszłam, postałam w kolejce, wchodze i co? Dowiaduję się, że mój wniosek został dwa razy odrzucony bo w centralnej bazie danych jestem pod panieńskim nazwiskiem. Ale Panie były bardzo miłe i powiedziały że mam się nie przejnować, bo wnioski z 29 i część 28.08 wszystkie zostały odrzucone. Vivat biurokracja! No i czemu ja się czepiam prawda? Przecież 2 miesiące to mało czasu na dokonanie zmiany w Głównej Bazie Danych.
Pozwole sobie jeszcze dopisać (żeby nie było wątpliwości), że dowodu nadal nie dostałam i powiedziano mi, że mam przyjść sprawdzić za 2 tygodnie czy już jest, bo muszą ręcznie dokonać zmian więc to potrwa.
Update 21.10.2005 - poszłam się upewnić (tak jak kazali po dwóch tygodniach) - uff, nadal jestem panną
)
Update 25.11.2005 - Mam nowy dowód!
Pani w Urzędzie wyjęła moje dokumenty i patrzy na kartki: "O, widzę, że Pani 2 razy wniosek odrzucono." Po czym palcami rozdzieliła te kartki: "O! Żeby tylko dwa razy! To się Pani naczekała." (były cztery
)
Posted on Sat, 8 Oct 2005 14:01 by leeloo (1055 day(s) old)
Trackbacks [83]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Wyszłam za mąż, zmieniłam nazwisko, przeprowadziłam się, od września szukam pracy. Jest fajnie, tylko kto posprząta ten bałagan??? Połowę pokoju zajmują kartony, więc sporo czasu minie, jak będzie czas się programowaniem pobawić. Niedługo na blogu pojawi się galeria - to mi obiecał mąż jak tylko upora się ze swoją pracą magisterską.
Ale są z tego i korzyści 
Posted on Thu, 25 Aug 2005 14:53 by leeloo (1099 day(s) old)
Trackbacks [501]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Obroniłam się

W końcu mogę zmodyfikować About na tej stronie
Posted on Tue, 28 Jun 2005 23:36 by leeloo (1157 day(s) old)
Trackbacks [93]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Natchniona blogiem Narzeczonej Programisty zamieszczam bardzo krótkie podsumowanie życia z programistą.
Kategoria: najpiękniejszy komplement (to oczywiście duuużo przed ślubem)
"Masz piękne oczy ... coś koło 70 130 220."
Kategoria: najbardziej wkurzająca odpowiedź na jakikolwiek zarzut (to oczywiście po ślubie)
"Nic na to nie poradzę."
Kategoria: największe kłamstwo (tutaj dwa pierwsze miejsca egzekwo)
"Właśnie wychodzę z pracy."
"Zadzwonię za 3 minuty."
Kategoria: największe zdziwienie
Kiedy to mąż żony nie wpuszcza do łóżka bo gra na laptopie siedząc na łóżku i żona będzie przeszkadzać.
Kategoria: największe pretensje do żony
"Staliśmy w tej kolejce 20 minut a Ty chciałaś odejść bez biletu!?!?! Wiesz ile to jest 20minut !?! To 20 Niemców!"
( objaśnienie: staliśmy w kolejce do Multikina i były tylko niedobre miejsca wolne; "To 20 Niemców!" - gra w Call of Duty 2 - przeważnie strzela do Niemców.)
Kategoria: reakcja
Żona może pociąć się nożem, tłuc kieliszki, wołać, mówić, opowiadać, prosić - nie zauważy - bo gra
Jedyną reakcją jest szybkie: "Co?" - po tym wiadomo, że się nie znikło 
Kategoria: rozbieżność oczekiwań (akurat typowa różnica damsko-męska)
Byłam w kąpieli gdy zadzwonił telefon - słyszałam, że Object mójJedyny ; odebrał, pogadał ze swoim tatą i odłożył słuchawkę; więc zaciekawiona (tak tak - kobieca cecha) pytam:
Ja - i co?
Oczekuję odpowiedzi:
On - dzwonił tata i prosił, żebym ...
Dostaję odpowiedź:
On - co?
Ja - No telefon dzwonił.
On - No odebrałem.
Kategoria: interesowność
On - Mogę zainstalować nową grę?
Ja - Nie!
On - Ale proszę, mogę? Taka fajna.
Ja - Nie!
On - no przecież kupiłem Ci kwiaty!
Ahm... oby tego nie przeczytał
Chyba mu podsunę jakąś fajną grę
Ale ogólnie to jesteśmy bardzo szczęśliwi
Posted on Thu, 12 Jan 2006 19:24 by leeloo (959 day(s) old)
Trackbacks [110]
[Prywatne/ ] [Permalink]
Posted on Fri, 17 Feb 2006 23:28 by leeloo (923 day(s) old)
Trackbacks [348]
[Prywatne/ ] [Permalink]
How much wood would a woodchuck chuck,
if a woodchuck could chuck wood?
As much wood as a woodchuck would,
if a woodchuck could chuck wood.
Dorosłam.
Posted on Thu, 22 Sep 2005 15:07 by leeloo (1071 day(s) old)
Trackbacks [110]