Główna Baza Danych - jestem Panną ? :O
Dwa miesiące temu wyszłam za mąż i zmieniłam nazwisko. Miesiąc temu wystąpiłam do Urzędu Miasta z wnioskiem o zmianę dowodu osobistego. Wczoraj miałam termin odbioru nowiutkiego dowodu. Poszłam, postałam w kolejce, wchodze i co? Dowiaduję się, że mój wniosek został dwa razy odrzucony bo w centralnej bazie danych jestem pod panieńskim nazwiskiem. Ale Panie były bardzo miłe i powiedziały że mam się nie przejnować, bo wnioski z 29 i część 28.08 wszystkie zostały odrzucone. Vivat biurokracja! No i czemu ja się czepiam prawda? Przecież 2 miesiące to mało czasu na dokonanie zmiany w Głównej Bazie Danych.
Pozwole sobie jeszcze dopisać (żeby nie było wątpliwości), że dowodu nadal nie dostałam i powiedziano mi, że mam przyjść sprawdzić za 2 tygodnie czy już jest, bo muszą ręcznie dokonać zmian więc to potrwa.
Update 21.10.2005 - poszłam się upewnić (tak jak kazali po dwóch tygodniach) - uff, nadal jestem panną
)
Update 25.11.2005 - Mam nowy dowód!
Pani w Urzędzie wyjęła moje dokumenty i patrzy na kartki: "O, widzę, że Pani 2 razy wniosek odrzucono." Po czym palcami rozdzieliła te kartki: "O! Żeby tylko dwa razy! To się Pani naczekała." (były cztery
)
Posted on Sat, 8 Oct 2005 14:01 by leeloo (1141 day(s) old) Trackbacks [83]




