Podsumowanie 5 miesięcy małżeństwa.
Natchniona blogiem Narzeczonej Programisty zamieszczam bardzo krótkie podsumowanie życia z programistą.
Kategoria: najpiękniejszy komplement (to oczywiście duuużo przed ślubem)
"Masz piękne oczy ... coś koło 70 130 220."
Kategoria: najbardziej wkurzająca odpowiedź na jakikolwiek zarzut (to oczywiście po ślubie)
"Nic na to nie poradzę."
Kategoria: największe kłamstwo (tutaj dwa pierwsze miejsca egzekwo)
"Właśnie wychodzę z pracy."
"Zadzwonię za 3 minuty."
Kategoria: największe zdziwienie
Kiedy to mąż żony nie wpuszcza do łóżka bo gra na laptopie siedząc na łóżku i żona będzie przeszkadzać.
Kategoria: największe pretensje do żony
"Staliśmy w tej kolejce 20 minut a Ty chciałaś odejść bez biletu!?!?! Wiesz ile to jest 20minut !?! To 20 Niemców!"
( objaśnienie: staliśmy w kolejce do Multikina i były tylko niedobre miejsca wolne; "To 20 Niemców!" - gra w Call of Duty 2 - przeważnie strzela do Niemców.)
Kategoria: reakcja
Żona może pociąć się nożem, tłuc kieliszki, wołać, mówić, opowiadać, prosić - nie zauważy - bo gra
Jedyną reakcją jest szybkie: "Co?" - po tym wiadomo, że się nie znikło ![]()
Kategoria: rozbieżność oczekiwań (akurat typowa różnica damsko-męska)
Byłam w kąpieli gdy zadzwonił telefon - słyszałam, że Object mójJedyny ; odebrał, pogadał ze swoim tatą i odłożył słuchawkę; więc zaciekawiona (tak tak - kobieca cecha) pytam:
Ja - i co?
Oczekuję odpowiedzi:
On - dzwonił tata i prosił, żebym ...
Dostaję odpowiedź:
On - co?
Ja - No telefon dzwonił.
On - No odebrałem.
Kategoria: interesowność
On - Mogę zainstalować nową grę?
Ja - Nie!
On - Ale proszę, mogę? Taka fajna.
Ja - Nie!
On - no przecież kupiłem Ci kwiaty!
Ahm... oby tego nie przeczytał
Chyba mu podsunę jakąś fajną grę
Ale ogólnie to jesteśmy bardzo szczęśliwi
Posted on Thu, 12 Jan 2006 19:24 by leeloo (1045 day(s) old) Trackbacks [110]




